Praca na planie “La Tempestad” nie służy Williamowi Levy’emu.
Ostatnio aktor nabawił się kolejnej (2 (!) już w ciągu trzech miesięcy prac) kontuzji.
Do wypadku doszło w trakcie kręcenia przez Williama sceny akcji z udziałem Ivána Sáncheza.
Kubańczyk skręcił sobie nogę i powinien teraz chodzić w usztywniającej szynie przez ponad dwa tygodnie. Powinien, bo nie będzie. Musi kręcić telenowelę, która i tak ma duże opóźnienia i nie ekipa nie może pozwolić sobie na kolejne.
– Noga trochę boli, ale daję radę. Widział ją specjalista i wiadomo, że nic poważnego się nie stało. Nagrywanie trzeba kontynuować – napisał aktor.
Novelo co się dzieje z Amor Bravio?
Oj się porobiło. Przystojny jest ten nasz Willuś szkoda że ma te worki pod oczami wygląda przez nie na zmęczonego.